W Europie powstaje coraz więcej bateryjnych magazynów energii o mocach liczonych w setkach megawatów. Wraz ze wzrostem udziału energetyki wiatrowej i fotowoltaiki BESS przestają pełnić wyłącznie rolę „bufora” dla OZE i coraz częściej stają się elementem infrastruktury systemowej. Jednym z przykładów jest budowany w Niemczech magazyn w Förderstedt o mocy 300 MW i pojemności ponad 700 MWh, dla którego technologię konwersji mocy i integracji z siecią dostarcza SMA Solar Technology.

Jeszcze kilka lat temu magazyn energii o mocy kilkudziesięciu megawatów był inwestycją zwracającą uwagę skalą. Dziś w kilku krajach europejskich rozwijane są projekty liczące po 300, 500, a nawet więcej megawatów.
– Zmiana nie wynika wyłącznie z rozwoju technologii bateryjnych. Wraz ze wzrostem udziału źródeł zależnych od pogody system elektroenergetyczny potrzebuje aktywów, które mogą szybko przejmować nadwyżki produkcji, oddawać energię w okresach większego zapotrzebowania i reagować na zmieniającą się sytuację w sieci – mówi Rafał Kozieł, Senior Expert Photovoltaics & Standardization w SMA Solar Technology
W efekcie zmienia się również sposób myślenia o BESS. Magazyn coraz częściej nie jest już dodatkiem do farmy fotowoltaicznej czy wiatrowej, lecz samodzielnym elementem infrastruktury energetycznej.
500 MW w Szkocji, 300 MW w Niemczech
Skalę zmian dobrze pokazują projekty powstające na Wyspach Brytyjskich i w Niemczech. W Szkocji rozwijany jest Devilla BESS, którego planowane parametry wynoszą 500 MW mocy i 1 000 MWh pojemności. Według informacji zawartych w przygotowanym materiale uruchomienie instalacji planowane jest na 2028 r. Na szkockim rynku działa również Blackhillock, który docelowo ma osiągnąć 300 MW i 600 MWh. Co istotne, przy tym projekcie technologię dostarcza także SMA Solar Technology – wspólnie z pozostałymi partnerami inwestycji.
Podobnej wielkości instalacja powstaje obecnie w niemieckim Förderstedt w Saksonii-Anhalt. Projekt ECO STOR ma osiągnąć 300 MW mocy i ponad 700 MWh pojemności. Według inwestora jest to obecnie największy prywatnie finansowany bateryjny magazyn energii znajdujący się w budowie w Niemczech. Pełne rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji zaplanowano na 2027 r.
Według ECO STOR ilość energii możliwa do zgromadzenia w instalacji odpowiadałaby zapotrzebowaniu nawet około 500 tys. gospodarstw domowych przez dwie godziny.
Nie tylko pojemność. Coraz ważniejsza staje się sieć
Rosnąca wielkość magazynów oznacza, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko sama bateria, ale także sposób, w jaki instalacja współpracuje z systemem elektroenergetycznym. W przypadku Förderstedt za tę część projektu odpowiada SMA Solar Technology. Firma dostarczy 96 jednostek Medium Voltage Power Station 4400, każdą wyposażoną w falownik bateryjny Sunny Central Storage UP-S 4400. System ma umożliwiać precyzyjne sterowanie mocą w punkcie przyłączenia i zapewniać wysoką dostępność całej instalacji.
Szczególnie interesujący jest jednak inny element projektu. Dwie z 96 jednostek MVPS będą wyposażone w funkcję black start, pozwalającą na udział magazynu w odbudowie sieci po rozległej awarii zasilania. Według SMA rozwiązanie może pomóc w ponownym zasilaniu krytycznej infrastruktury sieciowej w ciągu sekund.
To pokazuje kierunek, w którym rozwija się rynek. Przy instalacji o mocy kilkuset megawatów nie chodzi już wyłącznie o to, ile energii można zgromadzić. Znaczenie mają także szybkość reakcji, możliwość sterowania przepływami mocy, dostępność systemu i usługi, jakie magazyn może świadczyć na rzecz sieci.
– Przy magazynach tej skali kluczowe są niezawodność i praca wspierająca sieć. Nasze falowniki Sunny Central Storage UP-S i rozwiązanie MVPS dostarczają sprawdzonej technologii dla stabilnej i bezpiecznej pracy magazynów energii – wskazuje Rafał Kozieł.
Polska też wchodzi w skalę setek megawatów
Ten sam trend zaczyna być widoczny również w Polsce. W przygotowaniu znajdują się projekty o parametrach porównywalnych, a w części przypadków większych od niemieckiego Förderstedt.
W Dzięgielewie na Mazowszu planowany jest magazyn o mocy 300 MW i pojemności 1 200 MWh, natomiast w Tursku Wielkim projekt ma osiągnąć 250 MW i 1 000 MWh. W materiale wskazano także planowaną instalację w Siedlcach o parametrach 600 MW i 2,4 GWh.
Oznacza to, że projekty liczone w setkach megawatów przestają być na europejskim rynku wyjątkiem. Wraz z ich rozwojem rośnie jednak znaczenie infrastruktury sieciowej, dostępności przyłączeń i technologii pozwalających tak dużym instalacjom aktywnie współpracować z systemem elektroenergetycznym.
