Nawet 42 stopnie w cieniu – prognozowane na sierpień ekstremalne upały będą ogromnym obciążeniem dla operujących w otwartej przestrzeni drogowców czy budowlańców. Ich szefom zafundują organizacyjne wyzwania, nawet jeśli to ostatnie lato, gdy nie obowiązują limity maksymalnych temperatur w miejscu pracy. – Wymogi prawa to podstawa, ale dla komfortu i bezpieczeństwa zespołu można zrobić znacznie więcej – apelują eksperci bhp i podpowiadają nowoczesne rozwiązania, które pracę w gorące dni mogą uczynić nie tylko przyjemniejszą, ale i bardziej wydajną.

Gdy temperatura w miejscu pracy osiągnie 25°C na zewnątrz i 28°C w pomieszczeniu, polskie prawo na pracodawców nakłada obecnie kilka obowiązków, między innymi zapewnienia bezpłatnych napojów chłodzących, wody do mycia, środków ochrony indywidualnej, takich jak czapki czy okulary, lub ochrony zbiorowej, jak namioty lub markizy. Sytuację drastycznie zmieni opublikowana niedawno nowelizacja rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, która wejdzie w życie 11 stycznia. Postawi ona twarde granice: m.in. w pomieszczeniach praca będzie wstrzymywana przy 35°C, a przy pracach ciężkich na otwartej przestrzeni – już przy 32°C. Eksperci przypominają jednak, że organizm pracownika toczy ciężką walkę z temperaturą jeszcze zanim słupek rtęci dobije do tych wartości.
– Nawet jeśli upał nie osiągnie poziomu wymuszającego wstrzymanie pracy, koncentracja pracownika znacznie spada, co bezpośrednio przekłada się nie tylko na jego wydajność, ale co gorsze na wzrost ryzyka wypadków – komentuje Katarzyna Petrusiewicz, ekspert CWS Workwear Polska, członek zarządu Stowarzyszenia Koalicja Bezpieczni w Pracy. – Sierpniowa fala upałów będzie więc dla firm swego rodzaju testem przed wejściem w życie nowych przepisów. Z drugiej strony jest świetnym pretekstem, żeby zwrócić uwagę na rozwiązania wspierające komfort termiczny pracownika, które pozwalają zdjąć z niego ciężki pancerz i zastąpić go odzieżą z tkanin lekkich i przewiewnych, oczywiście przy zachowaniu właściwości kluczowych z punktu widzenia wymogów bezpieczeństwa – podkreśla.
Mniej gramów, więcej powietrza
Podstawą ochrony przed przegrzaniem jest zrzucenie zbędnych gramów materiału i rezygnacja z grubych warstw zewnętrznych, o ile pozwalają na to normy stanowiskowe. W wielu przypadkach – na przykład przy wymagających wysokiej widzialności pracach drogowych – długie spodnie i ciężkie kurtki można z powodzeniem zastąpić nowoczesnymi alternatywami. Krótkie spodenki robocze znacząco poprawią termoregulację, a mogą być uszyte z ultralekkich, wytrzymałych, nowoczesnych materiałów. Wybór certyfikowanych zestawów krótkich spodni i koszulek wyposażonych w wymagane elementy pozwala połączyć komfort pracownika ze spełnieniem wymogów wyższych klas widoczności chociażby na placach budowy. Co oznacza ultralekki materiał? Klasyczna odzież robocza lub cięższe materiały ochronne osiągają gramatury rzędu 300–350 g/m² i więcej, zaś wybór koszulek o gramaturze 145–180 g/m² oznacza zmniejszenie ciężaru materiału na ciele o ponad połowę, co przekłada się i na mniejsze zmęczenie mięśniowe, jak i na lepszą cyrkulację powietrza.
Tarcza UV i aktywne chłodzenie
Istotną rolę w radzeniu sobie z upałem odgrywać może zaawansowana struktura włókien i odpowiednia „pierwsza warstwa” ubioru uszyta z inteligentnych materiałów jak np. poliester techniczny aerocool. Ta zaawansowana odmiana włókien syntetycznych, charakteryzuje się specjalną inżynierią splotu, wysoką odpornością na ścieranie, rozciąganie oraz doskonałymi właściwościami oddychającymi. Daje natychmiastowy, odczuwalny efekt chłodzenia, błyskawicznie odprowadza wilgoć na zewnątrz i aktywnie reguluje temperaturę ciała.
– Zaawansowane włókna mogą zapewniać nie tylko doskonałą przewiewność i odprowadzanie wilgoci, ale też jonami srebra neutralizować nieprzyjemne zapachy przez cały długi dzień pracy, czy dzięki gęstości splotu pełnić funkcję tarczy UV i chronić przed oparzeniami słonecznymi – podkreśla Katarzyna Petrusiewicz.
Praca w upale jest najtrudniejsza dla pracowników, których przepisy obligują do noszenia ciężkiej odzieży ochronnej. Tu odpowiedzią może być także obniżenie gramatury tkanin specjalistycznych: w przypadku odzieży multiochronnej do zaledwie 250 g/m², a w przypadku odzieży chroniącej przed skutkami łuku elektrycznego klasy 2 do 240 g/m². Dzięki nowoczesnym materiałom ewoluowała również letnia odzież spawalnicza, a to za sprawą rozwiązań z bawełny trudnopalnej czy splotu satynowanego zapewniającego lepszą przepuszczalność powietrza.
Komfort termiczny wspierać może również przemyślany projekt krawiecki: otwory wentylacyjne czy strefy stretchu zapobiegające przyleganiu mokrego materiału do ciała. Z kolei tam, gdzie istnieje zagrożenie skutkami łuku elektrycznego można wykorzystać asymetryczną budowę ubrania, gdzie konstrukcję dwuwarstwową zastosuje się tylko z przodu i na rękawach, a reszta ubrania jest jednowarstwowa, co pozwala na pracę bez zmęczenia termicznego.
O CWS Workwear
CWS Workwear swoją pozycję europejskiego lidera branży odzieży roboczej utrwala od ponad 125 lat. Działa na terenie 15 krajów w ponad 100 lokalizacjach, siłami zespołu 5 300 specjalistów. Infrastruktura firmy obejmuje ponad 30 najnowocześniejszych pralni przemysłowych w Europie i obsługuje ponad 35 000 klientów, każdego dnia na wszystkich swoich rynkach wyposażając w dopasowaną, estetyczną, trwałą odzież roboczą i ochronną ponad 1,5 miliona osób.
W Polsce firma obecna jest od 30 lat i zatrudnia 300 pracowników w kilku kluczowych lokalizacjach. Jej centrum operacyjne znajduje się w Łodzi, gdzie działa jedna z trzech pralni CWS Workwear Polska (pozostałe znajdują się w Międzyrzeczu i Dąbrowie Górniczej).
