Polskie domy nie są gotowe na upały. Jak przygotować się na lato, które trwa coraz dłużej i jest wyjątkowo gorące?

Tegoroczne lato zaczęło się z wielkim przytupem. Po umiarkowanej wiośnie, podczas której mogliśmy odczuć gwałtowne wzrosty i spadki temperatur, do Polski przyszły afrykańskie upały. Takie warunki sprawiają, że coraz więcej osób zaczyna zwracać uwagę nie tylko na efektywne ogrzewanie domu zimą, lecz także na zapewnienie sobie komfortowej temperatury w budynku w trakcie lata.

Jeszcze kilka lat temu większość osób skupiała się przede wszystkim na ogrzewaniu budynku. Dziś inwestorzy coraz częściej pytają również o możliwość jego chłodzenia. To naturalna odpowiedź na zmieniający się klimat i coraz dłuższe fale upałów – mówi Oskar Grzybowski, starszy inżynier ds. wsparcia projektowego w Vaillant.

Co z tą pogodą?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat wyraźnie obserwujemy nieodwracalne zmiany klimatyczne. Do niedawna zimy były raczej łagodne, a temperatury poniżej -10°C występowały jedynie okresowo i utrzymywały się przez krótki czas.

Sezon grzewczy 2025/2026 udowodnił, że pogoda potrafi być wyjątkowo wymagająca dla systemów grzewczych, zwłaszcza kotłów na pellet. Był to test nie tylko wydajności instalacji, lecz także jakości izolacji budynków. Teraz czas sprawdzić, jak nasze domy i instalacje poradzą sobie z kolejnym wyzwaniem – zapewnieniem komfortowego chłodzenia w upalne dni.

W jaki sposób można chłodzić swój dom?

Podczas fal upałów osoby, które nie mają w domu systemu chłodzenia, próbują poprawić swój komfort cieplny na różne sposoby. Z półek sklepowych znikają baseny ogrodowe czy wentylatory i przenośne klimatyzatory. Problem w tym, że wymienione urządzenia mają ograniczone możliwości i przy wysokich temperaturach często nie są wydajne.

Aby skutecznie odbierać energię cieplną z pomieszczenia, potrzebne jest rozwiązanie stworzone właśnie do tego celu. Taką możliwość daje pompa ciepła, która odpowiednio skonfigurowana może nie tylko ogrzewać dom zimą, ale też przyjemnie chłodzić go latem – mówi Oskar Grzybowski.

Użytkownicy pomp ciepła mogą w prosty sposób zmienić ustawienia regulatora i przełączyć urządzenie w tryb chłodzenia. Aby było to możliwe, pompa ciepła – np. aroTHERM pro lub aroTHERM plus od marki Vaillant – powinna współpracować z instalacją ogrzewania podłogowego lub klimakonwektorami o odpowiedniej powierzchni wymiennika.

Brak ogrzewania podłogowego i klimakonwektorów – jak w takiej sytuacji radzić sobie z upałem?

Instalacja oparta wyłącznie na tradycyjnych grzejnikach zapewnia komfort cieplny podczas ogrzewania budynku, jednak nie umożliwia jego chłodzenia. Wynika to z konstrukcji grzejników, które zostały zaprojektowane do oddawania ciepła, a nie do pobierania go z pomieszczenia. Pierwszą możliwością, aby uzyskać efekt chłodzenia, jest zamiana grzejników na klimakonwektory. Wiąże się to jednak ze sporym wydatkiem inwestycyjnym.

Drugą możliwością jest zastosowanie miejscowej pompy ciepła powietrze-powietrze, powszechnie znanej jako klimatyzacja. W ofercie Vaillant dostępne są zarówno urządzenia typu monoblok – do chłodzenia pojedynczych pomieszczeń, jak i systemy multisplit, które pozwalają schłodzić kilka pomieszczeń jednocześnie.

Aby zapewnić sobie przyjemny komfort cieplny w okresie grzewczym i letnim, rozwiązanie może być tylko jedno – pompa ciepła! Takie urządzenie jest dostępne dla każdego – zarówno właścicieli domów jednorodzinnych, jak i mieszkań – zapewnia Oskar Grzybowski.

Instalacje płaszczowe współpracujące z tradycyjnym źródłem ciepła, takim jak kocioł gazowy, mogą zostać uzupełnione o pompę ciepła aroTHERM pro lub aroTHERM plus. Dzięki temu poprawiają efektywność ogrzewania zimą i zapewniają przyjemny chłód latem.

Dowiedz się więcej o pompach ciepła Vaillant!: https://www.vaillant.pl/klienci-indywidualni/produkty-i-systemy/grupy-produktowe/pompy-ciepla/