Jak sprzedają się miejsca postojowe w nowych osiedlach

Jakie wzięcie mają miejsca parkingowe w realizowanych obecnie projektach? Na zakup ilu miejsc średnio decydują się nabywcy mieszkań? Czy w Warszawie i innych największych miastach zapotrzebowanie na parkingi rośnie czy spada? W których dzielnicach? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

Sprzedaż miejsc postojowych zależy od ich liczby w inwestycji, a to uzależnione jest w dużej mierze od zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy.

Dla większości projektów optymalny poziom wynosi 1,1–1,2 miejsca na mieszkanie. Taki wskaźnik pozwala, by każdy nabywca lokalu mógł kupić jedno miejsce postojowe, a właściciele większych mieszkań lub gospodarstwa domowe dysponujące dwoma samochodami także drugie. Wyższy wskaźnik miejsc postojowych wpływa na wzrost poziomu cen mieszkań w projekcie. Przykładowo przy wskaźniku 1,5 miejsca postojowego na mieszkanie cena lokali wzrasta o około 2 tys. zł za mkw.

Popyt na miejsca postojowe pozostaje stabilny. Największe zapotrzebowanie obserwujemy w dużych miastach, w dzielnicach o intensywnej zabudowie mieszkaniowej i ograniczonej liczbie ogólnodostępnych miejsc parkingowych.

Agnieszka Majkusiak, Dyrektor Generalna ds. Sprzedaży i Marketingu Atal

Liczba miejsc postojowych w poszczególnych inwestycjach wynika z obowiązujących dla nich współczynników, ale odpowiada też profilowi danego projektu. Inne oczekiwania będą w przypadku typowo rodzinnego osiedla, z dużą liczbą mieszkań trzy lub czteropokojowych, a inne w śródmiejskich lokalizacjach z łatwo dostępnym transportem publicznym.

Przy ich sprzedaży działa dość oczywista zależność: do mniejszych mieszkań zazwyczaj kupowane jest jedno miejsce, do większych – dwa. W inwestycjach nastawionych na odbiorcę rodzinnego staramy się tak zarządzać sprzedażą, aby zapewnić klientom nabywającym mieszkania czteropokojowe dwa miejsca.

Ostatecznie to kwestia budżetu i indywidualnych preferencji, jako że zdarzają się i tacy klienci, którzy pomimo dostępności oferty rezygnują z zakupu jakiegokolwiek miejsca. O wiele częściej jednak pojawia się dodatkowy popyt ponad standard, a klienci zapisują się na listy rezerwowe na dodatkowe miejsca, w przypadku pozostawania ich w ofercie po zamknięciu sprzedaży mieszkań.

Ogólnie obserwujemy, że zapotrzebowanie na miejsca postojowe jest stabilne, z tendencją wzrostową, zależną od lokalizacji inwestycji i struktury mieszkań w danym projekcie.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Sprzedaż miejsc postojowych w inwestycjach deweloperskich, w tym w projektach realizowanych przez naszą firmę ma obecnie charakter komplementarny wobec mieszkań, ale jej znaczenie systematycznie rośnie. Miejsca postojowe są najczęściej oferowane jako opcja dodatkowa lub w pakiecie z mieszkaniem, przy czym w nowych inwestycjach dominują miejsca w garażach podziemnych.

Średnio klienci nabywają od ok. 0,7 do 1,2 miejsca postojowego na lokal. Najczęściej jedno miejsce kupuje około 60–70 proc. nabywców, natomiast 10–20cproc. decyduje się na dwa miejsca, zwłaszcza w przypadku większych mieszkań lub klientów o wyższym budżecie). Jednocześnie 20–30 proc. klientów rezygnuje z zakupu miejsca, głównie w lokalizacjach bardzo dobrze skomunikowanych. W naszych inwestycjach, szczególnie w segmencie popularnym, wskaźnik ten oscyluje wokół jednego miejsca na mieszkanie, natomiast w projektach o wyższym standardzie może być wyższy.

W ostatnich latach obserwowany jest wzrost popytu na miejsca postojowe. Wynika to m.in. z rosnącej liczby samochodów na gospodarstwo domowe, ograniczonej dostępności miejsc naziemnych oraz rosnącej popularności zakupu miejsc przez inwestorów z przeznaczeniem na wynajem. Jednocześnie w dłuższym okresie trend ten może być częściowo równoważony przez rozwój transportu publicznego oraz zmiany w stylu życia, przede wszystkim wśród młodszych klientów.

W Warszawie zapotrzebowanie na miejsca postojowe wyraźnie wzrosło, szczególnie w dzielnicach centralnych i około-centralnych, takich jak Wola, Mokotów czy Śródmieście, gdzie występuje istotny deficyt miejsc parkingowych. Wysoki popyt widoczny jest także w dzielnicach rozwijających się, takich jak Ursus, Bemowo czy Białołęka. W tym przypadku wynika on głównie z większego uzależnienia mieszkańców od transportu indywidualnego. Są to jednocześnie lokalizacje, w których aktywnie działamy.

Podsumowując, liczba kupowanych miejsc postojowych utrzymuje się na stabilnym poziomie około jednego miejsca na lokal, z lekką tendencją wzrostową w ostatnich latach. W największych miastach, zwłaszcza w Warszawie, popyt na miejsca postojowe rośnie, choć jego skala zależy od lokalizacji inwestycji. Dla deweloperów takich jak nasza firma oznacza to, że miejsca postojowe stanowią coraz ważniejszy element oferty.

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Różnice w zachowaniu nabywców mieszkań we Wrocławiu są wyraźnym odzwierciedleniem szerszych trendów urbanistycznych, stylu życia oraz dostępności infrastruktury transportowej.

Na Lipie Piotrowskiej obserwujemy model typowy dla rozwijających się dzielnic miasta. To obszar, który przyciąga głównie rodziny oraz osoby poszukujące większego metrażu w relatywnie przystępnej cenie. W takich lokalizacjach samochód pozostaje bardzo istotnym środkiem transportu. Co więcej, w przypadku mieszkań trzypokojowych i większych widoczny jest wzrost zakupów dwóch miejsc parkingowych. Odpowiada to modelowi gospodarstwa domowego z dwoma aktywnymi zawodowo dorosłymi, z których każde korzysta z własnego auta. Deweloperzy coraz częściej dostosowują ofertę do tego popytu, projektując inwestycje z większą liczbą miejsc postojowych, w tym w garażach podziemnych.

Zupełnie inna dynamika występuje w centrum Wrocławia. Tutaj kluczową rolę odgrywa wysoka dostępność transportu publicznego – tramwajów, autobusów, a także infrastruktury rowerowej. Mieszkańcy centralnych lokalizacji częściej przyjmują styl życia mniej zależny od samochodu. Dodatkowo należy uwzględnić ograniczenia urbanistyczne – mniejszą dostępność przestrzeni na parkingi oraz wysokie koszty budowy miejsc postojowych w ścisłej zabudowie. To przekłada się na wyższe ceny takich miejsc, co naturalnie ogranicza popyt.

Nie bez znaczenia jest także profil nabywcy. W centrum częściej mamy do czynienia z inwestorami kupującymi mieszkania pod wynajem lub osobami młodszymi, bardziej mobilnymi, które świadomie rezygnują z posiadania samochodu. Dla nich ważniejsza jest lokalizacja, dostęp do usług i czasu wolnego niż wygoda parkowania.

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital 

W tym roku mówi się o dwóch tendencjach w sprzedaży miejsc postojowych. Wysokie ceny mieszkań na rynku sprawiają, że klienci szukający najbardziej dostępnych pod względem budżetu lokali, często rezygnują z zakupu garażu, jeśli nie jest to obligatoryjne. Z drugiej strony, w Warszawie i największych aglomeracjach zapotrzebowanie na parkowanie rośnie w gęsto zabudowanych dzielnicach (np. Wola, Mokotów, Praga Północ i Południe w Warszawie). Kluczowym czynnikiem jest tam systematyczna ekspansja stref płatnego parkowania oraz kurczące się zasoby bezpłatnych miejsc przy ulicach. Powoduje to, że kupujący, szczególnie w lokalizacjach centralnych, coraz częściej traktują miejsce postojowe jako element niezbędny, a nie opcjonalny, nierzadko poszukując dwóch miejsc.

Rosnący udział samochodów elektrycznych w strukturze zakupów motoryzacyjnych przekłada się ponadto na wzrost wartości i cen miejsc wyposażonych w infrastrukturę ładowania, które stają się standardem w nowych projektach klasy średniej i wyższej.

W naszych inwestycjach w przypadku zakupu dużych mieszkań klienci kupują jedno a nawet dwa miejsca postojowe. Zauważamy spadek w przypadku projektów zlokalizowanych w miejscach dobrze skomunikowanych jak np. Bohema – Strefa Praga przy metrze Szwedzka czy centralne lokalizacje w Łodzi, to miejsca z których łatwo i szybko można dostać się do wielu miejsce w mieście.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

Sprzedaż miejsc postojowych w inwestycjach utrzymuje się na stabilnym poziomie. Klienci najczęściej kupują jedno miejsce postojowe w przypadku mieszkań od jednego do trzech pokoi. Przy lokalach czteropokojowych zapewniamy możliwość zakupu dwóch miejsc. W niektórych inwestycjach, szczególnie o bardziej kameralnym charakterze, jak na warszawskiej Pradze czy we Wrocławiu przy ul. Drobnera, liczba miejsc postojowych jest odpowiednio niższa względem liczby mieszkań. Nie wpływa to jednak na poziom zainteresowania. Jednocześnie, w trosce o mieszkańców i ich codzienną mobilność, zapewniamy rozwiązania uzupełniające. Dbamy o odpowiednią liczbę stojaków rowerowych, przestrzenie dla motocykli oraz funkcjonalne i przestronne rowerownie.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

W naszej inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach obserwujemy stabilne i duże zainteresowanie miejscami postojowymi. Klienci mają świadomość, jak istotna jest dostępność miejsc parkingowych, szczególnie w lokalizacjach o ograniczonej podaży ogólnodostępnych miejsc postojowych. W rejonie inwestycji możliwości parkowania w przestrzeni publicznej są ograniczone, dlatego zakup miejsca postojowego jest dla wielu nabywców ważnym elementem decyzji o zakupie mieszkania.

Widzimy również, że klienci zainteresowani większymi lokalami, zwłaszcza mieszkaniami rodzinnymi, coraz częściej decydują się na zakup dwóch miejsc postojowych. Pokazuje to, że komfort codziennego użytkowania inwestycji oraz wygoda parkowania zyskują na znaczeniu. Na tym etapie nie możemy odnosić się do trendów obserwowanych w Warszawie, ponieważ obecnie nie realizujemy tam jeszcze inwestycji mieszkaniowych. Z perspektywy naszego projektu w Katowicach dostępność miejsc postojowych pozostaje jednak jednym z kluczowych czynników wpływających na atrakcyjność oferty.

Damian Tomasik, Prezes Alter Investment

Sprzedaż miejsc postojowych przestała być dziś dodatkiem do mieszkania, stała się elementem świadomej decyzji zakupowej. Klienci coraz częściej patrzą na to jak na koszt, który musi się obronić w ich modelu życia albo inwestycji.

Obserwujemy średnio w inwestycjach poziom 0,7–1,2 miejsca na lokal, przy czym rynek się wyraźnie polaryzuje. Inwestorzy i single często rezygnują z zakupu miejsca, natomiast rodziny, szczególnie w segmencie średnim i premium, kupują jedno, a coraz częściej dwa miejsca postojowe.

Nie powiedziałbym, że popyt spada. On się zmienia. Strukturalnie zapotrzebowanie na komfort parkowania w miastach rośnie, ale jednocześnie część klientów, szczególnie młodszych, świadomie ogranicza liczbę aut. W efekcie liczba miejsc przypadających na jedno mieszkanie lekko spada, ale znaczenie miejsca postojowego jako elementu decyzji zakupowej rośnie. W największych miastach widzimy wyraźny wzrost znaczenia miejsc postojowych tam, gdzie zabudowa się zagęszcza i kończą się możliwości parkowania naziemnego.

Z perspektywy dewelopera gruntowego to ważny sygnał. Miejsce postojowe nie jest dziś tylko funkcją projektu – jest elementem produktu inwestycyjnego. A to oznacza, że już na etapie przygotowania gruntu i koncepcji trzeba odpowiedzieć nie tylko na pytanie „ile mieszkań”, ale też „dla kogo i jak będą żyć ci mieszkańcy”.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Sprzedaż miejsc postojowych pozostaje stabilnym elementem naszej oferty. W naszych projektach najczęściej przewidujemy jedno miejsce postojowe do każdego mieszkania, natomiast zakup dwóch miejsc dotyczy głównie większych lokali rodzinnych i inwestycji z wyższego segmentu. Nie widzimy dziś zwiększonego zainteresowania miejscami postojowymi, choć w centralnie zlokalizowanych projektach popyt nadal jest wysoki z uwagi na ograniczoną dostępność parkowania w miastach.

Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych w Eco Classic

Wbrew powszechnemu trendowi zapotrzebowanie na miejsca postojowe utrzymuje się na podobnym poziomie. Samorządy w taki czy inny sposób starają się zmusić mieszkańców do rezygnacji z samochodów, ale nie będzie to skuteczne dopóki nie będzie rozsądnej alternatywy dla tego środka transportu. Transport publiczny nie jest w stanie skutecznie zastąpić transportu samochodowego. Nawet w największych miastach trudno wszędzie dotrzeć komunikacją miejską stąd rosnąca ilość aut i utrzymujące się potrzeby dotyczące miejsc do parkowania.