
- Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że w niektórych godzinach ceny prądu na giełdzie mogą spadać nawet poniżej zera. Wybierając produkty spot, czyli rozliczenie po bieżącej cenie rynkowej, firmy mogą korzystać na tych spadkach, a nawet zarabiać na tym, że zużywają energię.
- Wszystko wskazuje na to, że na razie częstotliwość występowania godzin z ujemną ceną energii elektrycznej nadal będzie rosła.
- Opcja ta jest dostępna nie tylko dla największych przedsiębiorstw. Korzyści mogą czerpać także małe i średnie firmy – dotyczy to nawet już trwających kontraktów.
Ujemne ceny energii elektrycznej pojawiają się, gdy generacja energii przewyższa bieżący popyt na nią. Taki scenariusz ma miejsce, gdy w tym samym czasie następuje kumulacja trzech zjawisk. Po pierwsze warunki pogodowe sprzyjają produkcji energii z OZE, np. słońca lub wiatru. Po drugie – pracują także elektrownie konwencjonalne (np. węglowe), które ze względów ekonomicznych i z uwagi na ograniczenia technologiczne nie mogą być łatwo wyłączane i włączane. I jednocześnie zapotrzebowanie po stronie odbiorców energii utrzymuje się na obniżonym poziomie. W takiej sytuacji wytwórcy energii często próbują ograniczyć produkcję. Jeśli jednak z różnych powodów nie chcą lub nie mogą tego zrobić, a energii w systemie nadal jest za dużo, zgodnie z działaniem mechanizmu rynkowego: giełdowe ceny energii elektrycznej mogą spaść poniżej zera, a odbiorcy pobierający w tym czasie energie są za to wynagradzani.
Może się wydawać, że do takich sytuacji dochodzi niezwykle rzadko. Nic bardziej mylnego.
– W Polsce pierwsze ujemne ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii pojawiły się 15 października 2023 roku. Wtedy była to ciekawostka – nie norma. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Wraz z kolejnymi instalacjami fotowoltaicznymi i farmami wiatrowymi przyłączanymi do sieci, okresy nadpodaży energii występują coraz częściej – komentuje Rafał Jagliński, SME Sales Manager.
Zjawisko ujemnych cen występuje głównie na rynku krótkoterminowym, gdzie handluje się energią elektryczną z dostawą na każdą godzinę następnej doby. To właśnie notowania z tego rynku stanowią punkt odniesienia dla kontraktów rozliczanych po cenach zmiennych, czyli tzw. produktów spot.
W 2025 roku ceny energii na giełdzie spadały do poziomu nawet -500 zł/MWh
Dane Urzędu Regulacji Energetyki (URE) i Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) są dowodem na skalę tej zmiany. W 2023 roku odnotowano 19 godzin z ujemną ceną – zjawisko wystąpiło jedynie w październiku i grudniu z powodu silnych wiatrów, a więc wysokiej produkcji energii przez farmy wiatrowe. W 2024 roku godzin z ujemną ceną było już 186, a w 2025 roku odnotowano rekordową w Polsce liczbę 315 godzin z ujemnymi cenami energii elektrycznej. W rezultacie spadki cen na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) doszły nawet do poziomu ok. -500 zł/MWh.
W 2026 roku ujemne ceny wystąpiły już 1 stycznia, co było efektem wysokiej produkcji energii z OZE i niskiego noworocznego zapotrzebowania na energię. Do końca marca tego roku odnotowano w sumie 32 takie godziny. W wielkanocny weekend padł kolejny rekord najniższej ceny godzinowej – w niedzielę 5 kwietnia stawka spadła aż do –900 zł/MWh.
– Trend jest wyraźny: im więcej OZE w systemie, tym częściej pojawiają się godziny z ujemnymi cenami energii elektrycznej. Do czasu aż polski system elektroenergetyczny nie zostanie odpowiednio przystosowany do realiów postępującej transformacji, między innymi poprzez rozbudowę infrastruktury służącej magazynowaniu energii, zjawisko występowania ujemnych cen będzie się nasilało. Dla lepszego wyobrażenia sytuacji – na razie w naszym kraju wybudowano tylko jeden wielkoskalowy magazyn energii – wyjaśnia Rafał Jagliński.
Jak MŚP może skorzystać na ujemnych cenach energii?
Kluczem jest rodzaj zawartej umowy. Firmy rozliczające się po stałej stawce, co miesiąc płacą tyle samo za każdą zużytą kWh – bez względu na to, co dzieje się na giełdzie. W okresie trwania umowy nie wpływają na nich ani wzrosty, ani spadki cen. Natomiast przedsiębiorstwa, które wybrały produkty spot, rozliczane są po bieżącej cenie rynkowej – przy odpowiednim podejściu mogą czerpać dodatkowe korzyści, gdy energia jest tania lub jej cena spada poniżej zera.
– W ubiegłym roku udostępniliśmy naszym klientom MŚP opcję rozliczania się po cenach ujemnych energii elektrycznej. Jeśli takie wystąpią na giełdzie, klient nie tylko w danej godzinie nie płaci za pobraną energię, ale otrzymuje za nią wynagrodzenie, co obniża miesięczny koszt całkowity. Jako nieliczni lub nawet jedyni na rynku wprowadziliśmy możliwość rozliczania się po cenach ujemnych także dla już trwających kontraktów – dodaje Rafał Jagliński z Axpo.
Codziennie po godz. 11 Towarowa Giełda Energii publikuje prognozę cen na kolejny dzień. Dzięki temu można przewidywać, jak będą się kształtować stawki godzinowe w ciągu następnego dnia. Firma, która potrafi elastycznie planować produkcję lub inne energochłonne procesy, może przesuwać zużycie na te godziny, w których cena będzie niższa. Gdy ceny są ujemne, rozliczenie w produkcie spot oznacza dosłownie zarabianie na poborze energii, a więc może być realnym narzędziem optymalizującym koszty energii elektrycznej w przedsiębiorstwie.
Źródło: Axpo Polska
