Nowe regulacje dotyczące klas energetycznych budynków zachęcają do inwestowania w źródła ciepła, które wykorzystują energię odnawialną. Jednak tegoroczna zima mogła zrodzić szereg wątpliwości na temat opłacalności tego typu rozwiązania, głównie ze względu na informacje o wysokich kosztach eksploatacji oraz awariach powietrznych pomp ciepła. Tymczasem dobrze zaprojektowana i wykonana instalacja pod pompę gruntową będzie zawsze spełniała swoje zadania. Jak zatem przeprowadzić inwestycję, aby była efektywna i skuteczna niezależnie od warunków atmosferycznych? Na pytanie to odpowiadają eksperci firmy Pan Studniarz.

Stabilna temperatura gruntu, to kluczowa zaleta gruntowych pomp ciepła
Podstawową, techniczną, zaletą gruntowych pomp ciepła jest fakt, że pracują one w środowisku, na które temperatury powietrza atmosferycznego mają nieznaczny wpływ. Niezależnie od tego więc, czy na zewnątrz panują upały, czy mrozy, temperatura gruntu na głębokości poniżej 18 m utrzymuje się na stabilnym poziomie około 10 stopni Celsjusza. A jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że odwierty pod tego typu instalacje wykonywane są na głębokość od 50 do 100 metrów, to daje to gwarancję stabilności temperatury, co z kolei przekłada się na efektywność instalacji zarówno w sezonie grzewczym, jak i chłodniczym.
– Tegoroczna fala silnych mrozów mogła u wielu inwestorów wzbudzić naturalny niepokój o to, czy gruntowe pompy ciepła są w stanie pracować stabilnie w ekstremalnych warunkach zimowych. Warto jednak podkreślić, że są to systemy, których efektywność nie zależy od chwilowych wahań temperatury powietrza. Dolne źródło ciepła funkcjonuje w oparciu o energię zgromadzoną w gruncie, gdzie temperatura pozostaje względnie stała przez cały rok. Warunkiem koniecznym jest jednak profesjonalne zaprojektowanie i wykonanie instalacji, uwzględniające m.in. warunki geologiczne, odpowiednią liczbę i głębokość odwiertów, właściwe materiały oraz poprawną hydraulikę systemu. Wszystkie te czynniki muszą być analizowane już na etapie planowania inwestycji. Tylko wtedy gruntowa pompa ciepła jest w stanie zapewnić niezawodną i przewidywalną pracę nawet podczas długotrwałych i intensywnych mrozów – mówi Piotr Sroka z firmy Pan Studniarz
Gruntowa pompa ciepła – warunki, których nie można pominąć
Podstawowym warunkiem realizacji gruntowej pompy ciepła jest dostępność terenu umożliwiającego wykonanie odpowiedniej liczby odwiertów. Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami, minimalna odległość pomiędzy sondami pionowymi wynosi około 6 metrów, co przy dużych obiektach oznacza konieczność wygospodarowania znacznej powierzchni działki, np. dla budynku o powierzchni 4 000 m kw. należy wykonać około 40 odwiertów, każdy oddalony od siebie co najmniej 6 metrów. W przypadku bardziej wymagającego terenu rozwiązaniem mogą być głębsze odwierty lub wykonanie sond jeszcze przed rozpoczęciem budowy i zlokalizowanie ich bezpośrednio pod planowanym budynkiem. Istotnym czynnikiem jest również geologia gruntu. Im większa zawartość wody w podłożu, tym lepsza efektywność energetyczna odwiertów. Z kolei suche iły czy skały mogą obniżać wydajność i znacząco podnosić koszty realizacji, m.in. ze względu na konieczność zastosowania odwiertów udarowych i specjalistycznych wypełnień. Niezbędne jest również spełnienie wymogów formalnych. Dla odwiertów do 100 metrów, zlokalizowanych w miejscach, które nie są objęte specjalnym nadzorem (np. Natura 2000, rezerwat przyrody czy tereny górnicze) projekt wystarczy zgłosić do starostwa. W przypadku głębszych wierceń (powyżej 100 m) konieczna jest zgoda Okręgowego Urzędu Górniczego, a na etapie realizacji – prowadzenie stałego nadzoru górniczego.
Dlaczego nie warto oszczędzać na wykonawcy?
Przykładowy koszt instalacji gruntowej pompy ciepła, uwzględniający odwierty wraz z sondą, czynnikiem wypełniającym (glikol propylenowy) oraz podłączeniem do budynku dla domu o powierzchni około 200 m kw. wynosi od 25 do prawie 30 tysięcy. Jednak dla każdej inwestycji będzie on indywidulany, dlatego też warto zwrócić uwagę, aby w wycenie uwzględnione były: łączna liczba metrów odwiertów, typ i klasa sond geotermalnych, sposób wypełnienia odwiertów, ilość i rodzaj czynnika roboczego, zakres prac ziemnych, typ rozdzielacza oraz sposób połączeń, a także koszt kompletnej dokumentacji projektowej i powykonawczej. Istotnym też jest, aby sprawdzić jakim parkiem maszyn dysponuje wykonawca i czy jest on dostosowany do warunków, w których prowadzone będą odwierty (np. samojezdne wiertnice doskonale radzą sobie na mniejszych posesjach). Jeśli zatem wykonawca oferuje niską cenę, to w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy zawiera ona wszystkie te elementy. A jeśli nawet znajdują się one w ofercie, to rażąco niska cena nadal powinna budzić wątpliwości, bo być może jest efektem stosowanie tańszych zamienników, np. niższej jakości sond, uproszczonych połączeń, tańszego glikolu, rezygnacji z regulacji przepływów, braku dokumentacji, transakcji wykonanych bez faktur czy braku gwarancji na wykonane prace. Wszystkie one mogą obniżyć koszt realizacji o kilkanaście procent, ale też znacząco zwiększają ryzyko awarii i skracają żywotność dolnego źródła. Dodatkowo brak wymaganej dokumentacji geologicznej może skutkować karami finansowymi i problemami przy ewentualnych kontrolach. Pompa ciepła to inwestycja na długie lata (producenci sond dają na nie gwarancje nawet do 50 lat), dlatego też wybór sprawdzonego i doświadczonego wykonawcy, który daje gwarancję na wykonane prace, to inwestycja w bezpieczeństwo i trwałość całego systemu.
– Dolne źródło ciepła jest elementem instalacji praktycznie niemożliwym do modernizacji po zakończeniu prac budowlanych, dlatego jego jakość oraz długa gwarancja, mają fundamentalne znaczenie dla całego systemu. Wybór doświadczonego wykonawcy gwarantuje stosowanie certyfikowanych materiałów, właściwy dobór technologii do warunków gruntowych oraz realizację zgodną z projektem. Pozorne oszczędności, wynikające z zastosowania tańszych sond, uproszczonych połączeń, mniej stabilnych czynników roboczych czy rezygnacji z regulacji przepływów, mogą skutkować skróceniem żywotności instalacji i obniżeniem jej parametrów pracy. Dodatkowym ryzykiem jest brak wymaganej dokumentacji geologicznej, który naraża inwestora na sankcje administracyjne i problemy formalne. Gruntowa pompa ciepła jest rozwiązaniem projektowanym na dziesięciolecia, dlatego na etapie realizacji dolnego źródła nie ma miejsca na kompromisy jakościowe – dodaje Sroka.
