Fala upałów uderza po kieszeniach przedsiębiorców

Temperatury powyżej 30°C, brak wiatru i bezchmurne niebo to opis pogody jak z broszury biura turystycznego. Niestety dla części polskich przedsiębiorców trwające właśnie lato to, ze względu na wysokie ceny energii, sezon gorszy pod kątem wydatków niż zima. 

Rozgrzane do czerwoności dachy wpływają na niekorzystne warunki termiczne wewnątrz budynków. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim wielkopowierzchniowych dachów płaskich, jakimi pokryte są najczęściej budynki przemysłowe: hale produkcyjne, magazyny czy hale logistyczne. Przy stale ocieplającym się klimacie problem ten przestaje być incydentalny i zaczyna nosić znamiona długoterminowe, co potwierdzają tegoroczne prognozy. 

Twarde prawo

Przepisy kodeksu pracy wskazują konkretne progi minimalnej i maksymalnej temperatury, zlecane w miejscu wykonywania obowiązków. Pracodawca jest zobowiązany te warunki zapewnić, ale działa w tym przypadku również we własnym interesie. To, w jakich warunkach termicznych przebywają pracownicy, ma wpływ nie tylko na ich zdrowie, ale również wydajność i efektywność pracy. Optymalna temperatura to bezpieczeństwo nie tylko ludzi, ale również niejednokrotnie kosztownych systemów maszynowych i całych linii produkcyjnych.  Aby stanąć na wysokości zadania i zagwarantować warunki zgodne z przepisami, zarządcy i właściciele obiektów przemysłowych, biurowych i handlowych inwestują najczęściej w wewnętrzne systemy chłodząco-wentylacyjne. To scenariusz optymistyczny, bo istnieją przecież budynki, w których nie ma możliwości zainstalowania klimatyzacji z powodu ograniczeń wynikających z wymagań technicznych. Ponadto urządzenia klimatyzacyjne, szczególnie te starszej generacji, nie są przystosowane do coraz częściej występujących ekstremalnych temperatur. Istotnym utrudnieniem są ponadto alergie na klimatyzację części użytkowników pomieszczeń. Inwestując w urządzenia chłodzące, warto zatem pamiętać, że tak jak ryba psuje się od głowy, tak budynek nagrzewa się od dachu. Jeśli zniwelujemy problem nagrzewania się budynku z zewnątrz, ograniczymy koszty jego chłodzenia wewnątrz. 

Chłodny dach w środku lata

Zmiany klimatyczne były jednym z głównych bodźców dla naukowców z centrum badawczo-rozwojowego Grupy Selena do opracowania innowacyjnej technologii COOL-R®, której zastosowanie pozwala wyeliminować problem przegrzewania się połaci dachowej. To lekka, wysoce specjalistyczna masa akrylowa, która z jednej strony zapewnia ciągłą i bezspoinową hydroizolację dachu, z drugiej natomiast gwarantuje jego ochronę przed ogniem i szkodliwymi promieniowaniem UV. W efekcie, przy zastosowaniu tego rozwiązania, można obniżyć temperaturę w budynku nawet o 10°C. Co więcej powłoka może być zastosowana na niemal wszystkich rodzajach pokryć dachowych.  

Efektywność tej technologii polega na połączeniu w sobie dwóch kluczowych cech: wysokiej emisyjności oraz  refleksyjności. Ta pierwsza odpowiada za zdolność oddawania zaabsorbowanego ciepła. Refleksyjność natomiast pozwala na odbijanie promieniowania słonecznego na poziomie 85,7% – mówi Wojciech Komala, Dyrektor Globalny R&D w Grupie Selena, której częścią jest Selena ESG. – Dzięki tym dwóm właściwościom nasza powłoka zmniejsza temperaturę dachu nawet o 70%. 

Przeprowadzone wraz z Wydziałem Architektury i Inżynierii Środowiska Politechniki Łódzkiej testy COOL-R® potwierdzają jego skuteczność. Do jednego z nich wykorzystany został nieklimatyzowany obiekt fermy drobiu o powierzchni dachu 3600 m² pokryty ocynkowaną blachą trapezową. Stale przegrzewający się obiekt generował straty w inwentarzu. Po zainstalowaniu powłoki temperatura pod powierzchnią dachu obniżyła się z 46°C do maksymalnie 24°C, a problem zagrożenia zwierząt został wyeliminowany.

Więcej informacji na stronie: selenaesg.pl. oraz w biurze prasowym: grupaselena.prowly.com.

Odsłony: 53