Błędy podczas termoizolacji domu – jak ich uniknąć?

Docieplenie domu to kluczowy i niezbędny etap nie tylko budowy nowych obiektów, ale i modernizacji już istniejących. To rozwiązanie jednocześnie i oszczędne i ekologiczne. Zbyt dużo jest zatem do stracenia, by pozwolić sobie na niedociągnięcia i wady izolacji.

Dzięki warstwie termoizolacji dom potrzebuje mniej energii do ogrzania pomieszczeń, zatem w konsekwencji po pierwsze mniej za nią płacimy (tu kryje się oszczędność), a po drugie mniejsze jest zużycie tzw. nośników energii, do których należą zarówno paliwa kopalne, jak i źródła odnawialne (OZE). Wymiar ekologiczny związany jest z jednoczesnym zmniejszeniem produkcji energii ze źródeł konwencjonalnych i zwiększaniem udziału źródeł odnawialnych. Jednak póki co – jak wynika z danych GUS – Polska pozyskuje tylko nieco ponad 16 proc. energii z OZE, dlatego rola termoizolacji, dzięki której budownictwo zużywa mniej energii, jest nie do przecenienia.

Obecnie – bez odpowiedniej termoizolacji – nie jest możliwe spełnienie norm budowlanych w części, w której odnoszą się do zapotrzebowania budynków na energię. Trzeba pamiętać, że musimy przestrzegać obowiązujących warunków technicznych, tzw. WT2021, gdy rozpoczynamy budowę nowego domu i gdy podejmujemy się modernizacji” – wskazuje Dariusz Pruszkowski, doradca techniczny w firmie Styropmin, produkującej styropian.

Planuj, nie zmieniaj

Błędy, jeśli chodzi o termoizolację, mogą zdarzyć się i na etapie planowania, i na etapie wykonania. Pierwszym zaś grzechem, i to grzechem nie do wybaczenia, jest brak projektu docieplenia. Taki dokument musi uwzględniać konkretne wymagania danego budynku (np. wielkość okien czy usytuowanie względem stron świata), a także przesądza o tym, czym i jak budynek będzie ocieplony. Różne części domu wymagają odpowiednich rodzajów płyt styropianowych. Nawet najlepszy materiał np. pasywny styropian Passive λ Pro 31 powinien ustąpić miejsca płytom o podwyższonej odporności na wilgoć w przypadku fundamentów i piwnic czy styropianowi podkładowemu w przypadku stropów.

Przy nowo budowanych domach brak projektu termoizolacji raczej nie powinien się zdarzyć. Muszą jednak o nim pamiętać osoby, które modernizują istniejący dom. Izolacji nie można robić na „czuja”. Podstawą projektu powinien być tzw. audyt energetyczny, który pokaże słabe punkty budynku, czyli miejsca skąd ciepło nadmiernie ucieka.

Źle skończą się także zmiany projektu na etapie wykonania bez konsultacji z autorem. Nawet niewielkie ingerencje (np. wybór innego materiału wykończeniowego) mogą mieć w konsekwencji wpływ na trwałość całości robót.

Dobra robota

Wybór sprawdzonej ekipy budowlanej w dużej mierze przesądzi o efektywności termoizolacji. Warto jednak wiedzieć, na co zwrócić uwagę w trakcie wizyt na placu budowy. „Po pierwsze musimy pamiętać o tym, że styropian jako materiał wrażliwy na światło słoneczne musi być transportowany oraz przechowywany w fabrycznych opakowaniach. Jeśli planujemy roboty na lato, trzeba zadbać o specjalne konstrukcje zasłaniające elewację. Istotne jest także zaplanowanie robót wykończeniowych w krótkim czasie po położeniu warstwy izolacyjnej. Chodzi o to, by ułożony już styropian nie był wystawiony na działanie słońca” – wymienia Dariusz Pruszkowski.

Jeśli zaś chodzi o same roboty, złota zasada, która nie dotyczy tylko układania izolacji termicznej, brzmi: podłoże musi być oczyszczone i wyrównane. Bez tego nie ma szans na to, by warstwa izolacji trzymała się dobrze i długo. Innymi częstymi błędami są: nieprzestrzeganie kolejności robót (właściwa kolejność to: najpierw warstwa kleju, potem zatopienie w nim siatki wzmacniającej), niechlujne gruntowanie albo nakładanie kleju, czy wybór niepasujących do siebie materiałów (na całość termoizolacji zazwyczaj składa się system produktów, które „współpracują ze sobą”).

Trzeba też pamiętać, że styropian stosowany do izolacji ma formę płyt, znaczenie ma zatem, jak będą się one łączyć. Nie można dopuścić do tego, by powstawały długie szczeliny, bo to osłabi skuteczność termoizolacji. Płyty muszą zawsze być układane „na mijankę”.

  

Odsłony: 0