Coraz więcej gotowych mieszkań w ofercie deweloperów

Gotowych mieszkań na rynku jest dziś więcej niż jeszcze kilka lat temu, a ich udział w ofercie deweloperów wyraźnie rośnie. Dla kupujących oznacza to nie tylko większy wybór lokali dostępnych od ręki, ale też możliwość dokładnego sprawdzenia budynku i otoczenia jeszcze przed podjęciem decyzji o zakupie.

Mniej obietnic, więcej konkretów 

Dla wielu kupujących możliwość obejrzenia konkretnego mieszkania przed podpisaniem umowy staje się coraz ważniejszym argumentem. Tym bardziej że udział gotowych lokali w ofercie deweloperów jest dziś wyraźnie wyższy niż jeszcze kilka lat temu. Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w sierpniu 2026 roku na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w sprzedaży znajdowało się około 71 tys. nowych mieszkań, z czego blisko 20 tys. było już oddanych do użytkowania. Oznacza to, że gotowe lokale stanowiły około 28 proc. całej oferty. Dla porównania, trzy lata wcześniej ich udział najczęściej mieścił się w przedziale 12–14 proc. Co istotne, liczba gotowych mieszkań dostępnych w sprzedaży była w sierpniu najwyższa co najmniej od końca 2019 roku.

Skala dostępności gotowych mieszkań różni się jednak w zależności od rynku. W Łodzi stanowią one 38 proc. oferty, w Katowicach 31 proc., w Krakowie 30 proc., a w Poznaniu i Wrocławiu po 29 proc. W Warszawie ich udział wynosi 20 proc., natomiast w Gdańsku 16 proc. Oznacza to, że na części największych rynków niemal co trzecie, a w Łodzi blisko cztery na dziesięć mieszkań oferowanych przez deweloperów było już gotowych. Kupujący coraz częściej mogą więc zobaczyć konkretny lokal, ocenić jego układ, doświetlenie, widok z okna i otoczenie jeszcze przed podjęciem decyzji o zakupie. – Przy ukończonej inwestycji klient inaczej prowadzi rozmowę o zakupie, bo wiele kwestii może zweryfikować od razu na miejscu. Nie musi zastanawiać się, jak będzie wyglądała klatka schodowa, jaka jest odległość od sąsiedniego budynku albo ile światła rzeczywiście wpada do konkretnego mieszkania. Może przejść się po osiedlu, wejść do lokalu i porównać swoje wcześniejsze założenia z rzeczywistością. Dla osób, które długo obserwowały rynek i analizowały kilka inwestycji jednocześnie, ma to duże znaczenie, bo liczba niewiadomych wyraźnie się zmniejsza. Dochodzi też kwestia czasu – gotowy lokal pozwala przejść do odbioru i wykończenia bez czekania kolejnych kilkunastu miesięcy na zakończenie budowy. Przy zakupie mieszkania, który dla większości klientów jest jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu, możliwość wcześniejszego sprawdzenia produktu ma po prostu ogromną wartość – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Czas ma znaczenie

W przypadku gotowych inwestycji trzeba jednak liczyć się z tym, że wraz z postępem sprzedaży liczba dostępnych lokali stopniowo się zmniejsza. Nie oznacza to automatycznie, że na rynku zostają gorsze mieszkania. Powód bywa znacznie bardziej prozaiczny – część lokali odpowiada bardziej precyzyjnym potrzebom, dotyczącym metrażu, układu, piętra, strony świata czy wielkości ogródka. – Końcówka sprzedaży ma swoją specyfikę. Mniejsza liczba dostępnych mieszkań nie oznacza, że zostały lokale mniej atrakcyjne. Często są to mieszkania o konkretnym układzie, piętrze czy ekspozycji, które pasują do określonej grupy kupujących. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy ktoś długo obserwuje jeden lokal i zakłada, że za kilka miesięcy nadal będzie mógł do niego wrócić – mówi Bartłomiej Rzepa.

Gotowe mieszkanie skraca przede wszystkim listę niewiadomych. Przy zakupie wartym setki tysięcy złotych możliwość wykreślenia z tej listy widoku z okna, jakości wykonania, otoczenia czy terminu odbioru ma wymierną wartość. Dla wielu kupujących właśnie ta większa przewidywalność może dziś przesądzać o wyborze konkretnej inwestycji.