Łazienka przeszłości. Jakie elementy wystroju łazienki odeszły w zapomnienie?

Łazienka przeszłości, szczególnie z czasów PRL-u, nie była tak jak dzisiaj wizytówką domu. Mało wystawne, smutne i wręcz kiczowate pomieszczenie nie zachęcało, by pozostać w nim dłużej, niż było to konieczne. Na szczęście pewne nawyki i elementy wystroju łazienki odeszły w zapomnienie! Jakie dokładnie?

Łazienka z lat 70. i 80. XX wieku była miejscem typowo sanitarnym, czyli takim, do którego się wchodziło, załatwiało sprawy higieniczne, a następnie z niego uciekało. Było to wnętrze po prostu smutne, szare i ciasne, w którym umieszczano wszystko, co się dało. Na szczęście wiele elementów z wystroju tej łazienki należy już do przeszłości.

Zdjęcie główne: Stiopa / Wikipedia

Łazienka PRL-owska – jaka była?

Niegdyś nie kojarzono łazienki z miejscem, w którym można spędzić więcej czasu, np. relaksując się. Była potrzebna jedynie z racji potrzeb fizjologicznych – po prostu trzeba było gdzieś się umyć i zrobić pranie. Polityka oszczędności prowadzona przez państwo odbijała się na domach przeciętnych Polaków. Łazienki, choć ciasne i mało ustawne, musiały zmieścić całą masę urządzeń sanitarnych, więc wrzucenie do środka miękkiego fotelu do relaksu było niemożliwe. Poza tym wzięto by to za fanaberię. Brak wolnej przestrzeni i ciasnota nie zachęcały do dłuższej kąpieli.

Moda jak wszystko inne przemija

Moda – niezależnie od tego, czy dotyczy ludzkiego zachowania, ubioru albo wystroju wnętrz – przemija. Przedmioty, które niegdyś były synonimem luksusu, dziś mogą być wyrazem kiczu i braku gustu. Jakie elementy wystroju łazienki PRL-owskiej już dawno straciły zainteresowanie?

Sedes z górnopłukiem

W łazienkach z lat 70. i 80. XX wieku obowiązkowo musiały znaleźć się takie elementy jak dość duża wanna, umywalka oraz sedes, który posiadał górnopłuk, czyli spłuczkę znajdującą się nad nim i uruchamianą za pomocą sznurka. Czy wyobrażacie sobie zamontowanie takiego rozwiązania w dzisiejszych czasach? Nie dość, że było ono nieestetyczne, to dodatkowo uruchamiana w spłuczce woda strasznie hałasowała. Jakby tego było mało, z umieszczonym wysoko nad sufitem górnopłukiem połączone były stare rury kanalizacyjne i zawory. Przy nowoczesnych aranżacjach łazienek tego rodzaju defekty maskujemy już na początku remontu.

Łazienkowa lamperia z farby olejnej

Łazienki, które pamiętają doskonale nasze babcie, miały w charakterystyczny sposób pokryte ściany, na których królowała farba olejna o właściwościach hydrofobowych. Fioletowa, zielona czy niebieska, oleista lamperia była codziennością. Dopiero nieco później zaczęły pojawiać się płytki, ale nie te, do których jesteśmy przyzwyczajeni dzisiaj. Były dużo bardziej kolorowe i wzorzyste, przeważnie z motywem kwiatowym. Dzisiaj popularne są zupełnie inne kolekcje płytek i urządzenie łazienki w oparciu o np. różowe płytki w kwiatki sprawia, że wygląda ona staromodnie.

Dekoracje na miarę dekady

Czy łazienki przeszłości były w jakiś sposób dekorowane? Oczywiście, że tak. Ulubionym dodatkiem ówczesnych pań domów były sztuczne kwiaty, które pasowały niemal wszędzie, również w łazience. Niezależnie od ich koloru stanowiły idealny dodatek. Dziś sztuczne kwiaty odeszły do lamusa i ustąpiły miejsca pięknym, żywym odmianom roślin.

Obowiązkowa Frania

Królową polskich domów, a właściwie łazienek, była Frania. Cudowna pralka, która nigdy się nie psuła, musiała mieć swoje miejsce w łazience. Niestety, Frania – choć porządna i niezawodna – nie mogła poszczycić się urodą. Co więcej, współpraca z nią wymagała sporo wysiłku. W tamtych czasach nikomu nie przeszkadzało, że pralka stoi na środku łazienki i jest widoczna. Dzisiaj używamy dużo bardziej estetycznego sprzętu, który ustawiamy w pralni albo – jeśli musi się znaleźć w łazience – zabudowujemy tak, aby całość pasowała do aranżacji.
Autorką wpisu gościnnego jest Agnieszka Możejko, redaktorka bloga Ł+, gdzie można znaleźć artykuły na temat urządzania kuchni i łazienki.

 

Polecane firmyWyszukiwarka firmSklepy firmDodaj ogłoszenie